T-MOBILE MUSIC
PRZEGLĄD: Premiery tygodnia 13-19. czerwca
W tym tygodniu lepiej oglądać niż słuchać, choć potrzeba dużo popcornu.

Aga Zaryan "A Book of Luminous Things"
Jazz i poezja, czyli Zaryan śpiewa Miłosza. To najbardziej wymagająca z jej płyt – podobno również w realizacji, na pewno także w odbiorze. Nie ma żartów. Przeciwnie - wszystko jest na wskroś profesjonalne, od pomysłu, przez aranżacje, po wykonanie.

Foo Fighters "Back and Forth"
Historia jednego z największych rockowych zespołów p.n. - po Nirvanie - w pigułce. No dobra, w pigule, bo "Back and Forth" to trzy godziny materiału ze studia nagrań, planów teledysków, wielkich scen i zza kulis tych wielkich scen. Fani wytrzymają do końca.

New Order "Total"
Dziwadło. Zapewne wymyślone w dwie minuty przez rzekomo sprytnego marketingowca. Butnie zatytułowany składak zawiera 18 kawałków – pięć z repertuaru Joy Division i 13 New Order. Po co po raz kolejny opowiadać tę samą historię? Po co zestawiać tak różne zespoły? Idą jakieś święta, o których nie wiem?

Novika "Mixfinder"
Najlepsza z płyt Noviki – bo ta naprawdę zaśpiewana i z piosenkami – w remiksach zaprzyjaźnionych muzyków, didżejów i producentów. Nie wszystkie są dobre, nie wszystkie musiały od razu trafiać do oficjalnego wydawniczego obiegu. Ale Kamp! mi się podoba, wiadomo.

Eminem "It Ain’t Over"
To nie jest pełnoprawna płyta, sam Eminem zaleca, by używać nobilitującej nazwy mixtape, choć to prawdę mówiąc, jedynie zbieranina odrzutów z sesji nagraniowych poszatkowana freestylem. Pierwsza kategoria przyciągnie wyłącznie radykalnych kibiców, druga niech przekona niewiernych.
