Opinie
A A A
25.03.2011

WYWIAD: Szczerość na pierwszym miejscu

Ma afrykańskie korzenie, urodziła się i dorastała w Niemczech, karierę zrobiła we Francji, a jej płyty doskonale sprzedają się w Polsce. Przy okazji premiery albumu "Billie-Eve" rozmawialiśmy z Ayo. Jak zwykle niezwykle miłą, uśmiechniętą i rozgadaną.

Nad swoimi płytami pracujesz w najbardziej prestiżowych studiach nagraniowych świata. Poprzednia powstała na Bahamach w Compass Point, najnowsza przede wszystkim w nowojorskim Sear Sound. Gdzie tworzyło ci się lepiej?
Ciekawe że to dostrzegłeś, bo mało ludzi zwraca na to uwagę. Na pewno Compass był fantastycznym miejscem, bo sam sprzęt i osoby odpowiadające za to studio były niezwykłe. Niestety teraz ono już nie działa. Koszta utrzymania były za duże. Moim zdaniem to ogromna strata. Sear Sound wybrałam ze względu na to, że było blisko mojego nowojorskiego mieszkania, a byłam akurat w zaawansowanej ciąży i chciałam, żeby praca nie była dla mnie dużym obciążeniem. Na Bahamach był większy luz, non stop słońce. W Nowym Jorku była dyscyplina i ciężka praca.

WYWIAD: Szczerość na pierwszym miejscu - T-Mobile Music
Teksty Ayo są bardzo głębokie   fot. Universal

Musiała być też chyba niezła chemia pomiędzy tobą i muzykami, bo ogromna większość płyty powstała podobno w pięć dni.
Tak rzeczywiście było. Mówiłam już o dyscyplinie, ale najbardziej decydujący był fakt, że przyszłam z gotowymi, wymyślonymi kompozycjami. Współpraca z takimi ludźmi jak Craig Ross czy niesamowita Gail Ann Dorsey była doskonała, bardzo płynna. Wiedzieliśmy do czego dążymy i po prostu zrobiliśmy to.

Czyli nie było godzin dłubania, komputerowych poprawek i misternego wygładzania całości?
Nie, to nie mój styl pracy, nie mój punkt widzenia muzyki. Chcę aby moje kompozycje były jak najbardziej żywe, od serca, więc nadmierna ingerencja komputerów nie wchodzi w grę.

Wrócę jeszcze do Gail Ann Dorsey. Jaką jest osobą? To już niemal legenda na scenie alternatywnej, jeśli chodzi o bas i wokal.
Zgadza się. Mogę o niej powiedzieć same dobre słowa. To profesjonalistka w stu procentach, a przy tym bardzo ciepła kobieta. Niesamowite jest to, że ona dosłownie czyta w myślach, gdy prosisz ją o zagranie czegoś. Ja jedynie ją naprowadzałam, a efekt był taki, że gdy zagrała to pomyślałam sobie, że wyszło nawet lepiej aniżeli sama to zakładałam. Mam nadzieję, że będziemy jeszcze kiedyś miały okazję pracować razem.

Wciąż mieszkasz w Nowym Jorku?
Nie, teraz wróciłam do Paryża. Pewnie na jakiś czas tak zostanie.

Jak się czułaś w Stanach jako europejska gwiazdy muzyki pop-soul? W Ameryce wokalistek próbujących sił w stylistyce bliskiej twojej są tysiące rocznie. Pewnie nie jest łatwo się tam przebić?
Nigdzie nie jest łatwo się przebić. Utalentowani ludzie są na całym świecie i jest ich mnóstwo, tysiące. Wszystko zależy od szczęścia. Moja kariera to splot szczęśliwych sytuacji, farta, bo jest mnóstwo dziewczyn śpiewających lepiej, piszących bardziej interesujące teksty. Talent często ma najmniejsze znaczenie. Niestety, bo jeśli ktoś cię nie zauważy i nie pomoże na początku kariery to nie masz jak się przebić. A wracając bezpośrednio do pytania, to ja w ogóle nie czuję się gwiazdą. W Ameryce było świetnie, ale nie byłam tam kimś popularnym.

WYWIAD: Szczerość na pierwszym miejscu - T-Mobile Music
Nie próbujcie tego w domu. A już na pewno nie z gitarą elektryczną   fot. Universal

W Polsce wręcz przeciwnie, od samego początku kariery masz pozycję gwiazdy.
To niesamowita sprawa! W Polsce jestem popularniejsza niż w Niemczech, a wydawałoby się, że powinno być odwrotnie. Dla mnie to zawsze wielka frajda wracać do Polski, grać dla ludzi, którzy okazują mi tyle serca i życzliwości.

Czy w trasę w czerwcu ruszysz z córeczką, która niedawno przyszła na świat?
Tak! Już nie mogę się doczekać. To będzie niezwykłe przeżycie.

Jesteś bardzo ciepłą, otwartą osobą. W twardym świecie muzycznego biznesu to chyba nie zawsze pomaga?
Wiesz co... Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Otaczam się wspaniałymi ludźmi, staram się zawsze dawać im z siebie co najlepsze i myślę, że oni to dostrzegają, tak samo podchodząc do mnie. Wiadomo jaki jest współczesny świat, szczególnie gdy w grę wchodzą pieniądze. Nie ulegam jednak temu. Być dobrym człowiekiem to dla mnie najważniejsze.

Masz afrykańskie korzenie. Śledzisz wydarzenia z tego roku, to co dzieje się w Afryce?
Oczywiście! Mam nadzieję, że pewnego dnia ludzie w Afryce wywalczą pełną wolność, ale obawiam się, że może to nie nastąpić szybko. Państwa europejskie czy Ameryka wcale tego nie chcą. Wszystko to wyższe interesy, które uderzają w najbiedniejszych. Przykre, bo tak być nie powinno. Zapewne przelane zostanie jeszcze mnóstwo krwi, zanim nastąpi tam normalność.

WYWIAD: Szczerość na pierwszym miejscu - T-Mobile Music
fot. Universal

Na koniec porozmawiajmy chwilę o twojej najnowszej płycie "Billie-Eve". Jak byś ją opisała? Czym różni się od poprzednich wydawnictw?
Ogromny wpływ na jej brzmienie, na teksty miał fakt, że byłam w ciąży, gdy to wydawnictwo powstawało. To niesamowity czas w życiu każdej kobiety i starałam się oddać go jak najlepiej. Czas wielkich nadziei, wielkich zmian, czasem obaw, ale przede wszystkim oczekiwania. Od strony muzycznej płyta na pewno nie będzie sensacją dla moich fanów, ponieważ staram się być konsekwentna w swojej twórczości i już dawno określiłam jej kierunek.

Miłośnicy melancholii, ciepła i zmysłowego soulu pomieszanego z reggae będą więc zadowoleni?
Mam taką nadzieję. (śmiech)

A nie korciło cię czasem, żeby trochę odlecieć, zmierzyć się chociażby z wariacjami Janelle Monáe?
Ona jest niesamowita, wspaniała! Nie mam przy niej jednak żadnych szans i gdybym próbowała sił w takiej stylistyce, raczej nie brzmiałoby to dobrze, a przede wszystkim autentycznie. A muzyka, która nie płynie z serca, nie jest szczera, mnie zupełnie nie obchodzi. Nic na siłę.

Pobierz utwory Ayo - kliknij tutaj!

OCEŃ: 2 1
Autor: Andrzej Cała
Do góry
Marilyn Manson Recenzja Dillon Wywiad Wideo Impreza na bogato Galeria

NAJNOWSZE

POLECAMY

Dodaj komentarz

Wprowadź kod z obrazka:

Obrazek nieczytelny? Kliknij aby odświeżyć

lub przejdź do strony logowania lub jeśli jeszcze nie masz konta zarejestruj się.