Opinie
A A A
05.02.2011

RECENZJA: Podręcznikowy niewypał

Co Greg Dulli robił przez pięć lat? Kserował dyskografię The Twilight Singers.

Debiut The Twilight Singers - "Twilight as Played by the Twilight Singers" - był albumem idealnym. Przynajmniej jeśli chodzi o "albumy z piosenkami". Mistrzowskie piosenkopisarstwo spotkało charyzmę wykonawczą na gruncie pełnego, ciepłego brzmienia, nieskażonego jeszcze ani cyfrowym perfekcjonizmem, ani tanim analogowym revivalem początku lat dwutysięcznych. Była jeszcze przysłowiowa magia.

RECENZJA: Podręcznikowy niewypał - T-Mobile Music

Jedenaście lat i cztery premiery później The Twilight Signers spoczywają już tylko na kliszach cudzych i własnych. Pierwsze sekundy każdej z jedenastu piosenek "Dynamite Steps" streszczają kolejne minuty. Z charyzmy Grega Dulliego ostało się głównie zmanierowanie. Rutyna aranżacyjna - rozstawiane instrumentów na zasadzie kanapki i podręcznikowe kontrastowanie dynamiki w układzie zwrotka/refren - po kilku przesłuchaniach staje się do tego stopnia nieznośna, że odbiera radość z obcowania nawet z najbardziej wdzięcznymi tematami.

Tych ostatnich w trzech kwadransach "Dynamite Steps" naliczyłem właśnie trzy: balladę "Get Lucky" rozwinięta melodia, gawędziarski nastrój i smyczkowa wyściółka zbliżają do klimatu dwóch pierwszych płyt Twilight Singers; sympatycznie skrada się refren "Be Invited", oferujący rozkoszne nawet dla faceta współbrzmienie obłąkanego wokalu Dulliego z ochrypłym barytonem Marka Lanegana; wreszcie duet z Ani DiFranco w "Blackbird and the Fox" ma ten prosty urok damsko-męskich tercji, kwart i kwint, że odrywa uwagę od niedoborów treści.

Czy to nie za mało jak na pięć lat przygotowań? Naprawdę od wydania "Powder Burns" wiosną 2006 roku muzyczne życie lidera The Twilight Singers tak skutecznie broniło się przed inspiracjami? Powie ktoś, że się czepiam, że wszystko jest tutaj na swoim miejscu. Nie inaczej. Bezpieczna płyta, która - jak ludzie mogą uznawać to za komplement? - powinna zadowolić fanów.

The Twilight Singers "Dynamite Steps", Sub Pop

OCEŃ: 4 -1
Autor: Mariusz Herma
Do góry
Marilyn Manson Recenzja Dillon Wywiad Wideo Impreza na bogato Galeria

NAJNOWSZE

POLECAMY

Dodaj komentarz

Wprowadź kod z obrazka:

Obrazek nieczytelny? Kliknij aby odświeżyć

lub przejdź do strony logowania lub jeśli jeszcze nie masz konta zarejestruj się.

Lista wszystkich komentarzy
  • 28.02.2011
    dodany przez: twisted
    Gość
    Farmazony. Merytoryczny i stylistyczny bełkot. ''Smyczkowa wyściółka''- buahaha . A płyta jest świetna.
  • 12.02.2011
    dodany przez: Gość
    Gość
    co jak co ale mówić, że Dulli przez 5 lat bronił się przed inspiracjami jest żenujące. 3 lata temu wyszła przecież genialna płyta Dullego z Laneganem - Gutter Twins. no cóż....