T-MOBILE MUSIC
Steczkowska wchodzi na parkiet
Początkiem kwietnia ukaże się "XV" - nowy album Justyny Steczkowskiej. Wokalistka postawiła tym razem na szamańską, niebanalną elektronikę.

fot. Artur Rawicz / mfk.com.pl
Flirt głównego nurtu z muzyką klubową przynosi często rezultaty lekko mówiąc kontrowersyjne. Na szczęście w tym wypadku nie skończyło na repertuarze dla dyskotek Polski B. W sztabie Steczkowskiej potraktowano sprawę bardzo poważnie. Może dlatego, że oryginalny przegląd kariery artystki, jakim jest "XV", z założenia nie miał być kompilacją o czysto użytkowym charakterze, a sprawy pilnowała osoba znająca się na rzeczy.
- Współpracę z Justyną zaproponowała mi jej menedżerka Monika Kordowicz, która zna mnie z mojego macierzystego zespołu Oszibarack – mówi Agim Dżeljilji, człowiek będący w Polsce wizytówką tanecznej elektroniki.
- Monika, często przychodzi na moje imprezy i po prostu odezwała się do mnie z pytaniem czy nie byłbym zainteresowany. A ja akurat startuję właśnie z nowym projektem muzycznym - bshosa & EasyAudio i mam dobre podłoże muzyczne oraz mnóstwo fajnych pomysłów. Nie zastanawiałem się zbyt długo – wtóruje Michał "bshosa" Brzozowski, znany m.in. z prowadzonej w Radio Roxy audycji detroitZDRoJ i odpowiedzialny za profil artystyczny warszawskiego klubu 1500 m2. Decyzję ułatwiła mu także informacja, że przy projekcie pracuje Agim oraz Fox (kolejna znana ksywa, producent z płytą w oficynie Kayax), a to "oznacza jakiś tam poziom finalny". I choć "bshosa" zaznacza, że nie chce ferować wyroków, bo innych utworów nie zna, to widać po nim entuzjazm.
- Sama wizja wdepnięcia w ślady Obywatela GC (Grzegorz Ciechowski był producentem nagrań Steczkowskiej – przyp. MF) okazała się niezłą zajawką – przyznaje.
Ani Agim, ani bshosa nie poruszają się biegle po dyskografii swojej zleceniodawczyni. Ten pierwszy zna wyłącznie debiutancką płytę, i to pobieżne, acz ceni sobie jej oryginalność. Drugi z uznaniem wskazuje na produkcje takie jak "Oko za oko" czy "Dziewczyna Szamana" i głos, przekonując, że to co kojarzy wystarcza mu, by mieć na jej temat własne zdanie. Najważniejsze, że Justyna wykazała się dużą otwartością.
- Wraz z EasyAudio przygotowałem nowe wersje znanych kawałków - chyba jej najstarszego, czyli "Kryminalnej miłości" i jednego z większych hitów, wspomnianego "Oko za oko". Oba numery są głębokie i tajemnicze, a jednocześnie dosyć jednoznaczne stylistycznie. To świeżutka elektronika i raczej techno – informuje Brzozowski.
- Zremiksowałem numer z jej wcześniejszego repertuaru pt. "Zazdroszczę Ci", ale też napisałem dla niej nowy utwór, do którego Justyna wymyśliła melodię i tekst. Fani Oszibarack mogą usłyszeć jakieś echa tej grupy, ale jest to muzyka, którą tworzyłem z myślą o brzmieniu, ekspresji i emocjach, jakie drzemią w głosie Justyny. Nie mówimy o zwykłej piosence, tylko bardziej luźnej formie. Mocno wsparł mnie wybitny perkusista Janek Młynarski. Ja jakby usunąłem się w cień. Główne skrzypce gra Justyna Steczkowska. To jej opowieść – mówi Dżeljilji.
-
22.02.2012dodany przez: Bonifacy
Nie mówi się "główne skrzypce" tylko "pierwsze skrzypce" :/ -
komentarz
