T-MOBILE MUSIC
Świąteczne obietnice Telepopmusik
Czekamy już sześć długich lat, poczekamy niestety jeszcze trochę. Mistrzowie francuskiej elektroniki z Telepopmusik od dawna obiecują nową płytę, ale zamiast niej na razie serwują nam świąteczny miks.

Okładka debiutu Telepopmusik "Genetic World"
Kiedy moda na Jean Michel Jarre'a przeminęła, z pojęciem muzyki elektronicznej z Francji, zaczęło się jednoznacznie kojarzyć właśnie trio Telepopmusik. Gdy wydali singel "Breathe", a po nim album "Genetic World", świat oszalał na ich punkcie. Połączenie dream popu, muzyki house i trip-hopu okazało się mieszanką idealnie wpadającą w gusta ówczesnego słuchacza. W ludziach rodziła się wtedy miłość do tzw. lounge music, więc Telepopmusik zasiali ziarno na żyznym gruncie. Przeżyjmy to jeszcze raz:

Gdyby francuska grupa swoją drugą płytę wydała rok lub dwa lata po debiucie, zyskałaby pewnie status wielkiej gwiazdy - tak, jak zrobili to chociażby Gotan Project. Niestety, rok 2005, kiedy na rynku pojawiła się "Angel Milk", w muzyce przyniósł już spore zmiany. Coraz popularniejszy stawał się dubstep, który zmieniał atmosferę nowych brzmień. Drugi krążek został co prawda przyjęty pozytywnie, ale trio nie powtórzyło już sukcesu debiutu. Nauczeni doświadczeniem musieliśmy już wtedy podejrzewać, że nieprędko usłyszymy kolejny materiał od Telepopmusik - choć grupa regularnie go zapowiadała.
Francuzi mniej więcej raz do roku anonsują nowy album i zdążyli nas już przyzwyczaić do ciągłego przedkładania terminu premiery. Najnowszą zapowiedzią płyty jest utwór "Try Me Anyway" z Sylvią Black na wokalu, a konkretnie jego 41-sekundowy fragment, który posłużył jako podkład do reklamy serialu "Heels". Trochę mało, prawda? Sami muzycy jednak zapewniają, że już wkrótce usłyszymy więcej materiału: - Jak już pewnie zauważyliście, ciągle się spóźniamy. Przepraszamy. Nagraliśmy już 17 piosenek... To długi proces... I już prawie kończymy - obiecują, zdradzając przy tym, że na płycie usłyszymy m.in. Mau, Angelę McCluskey, Mai Deborah Anderson i Juice Aleem.
Zanim się jednak tego doczekamy, musimy się zadowolić specjalnym, świątecznym miksem przygotowanym przez jednego z muzyków Telepopmusik. Na trackliście "Wet is Xmas" mamy m.in. Lanę del Rey, Junior Boys, Shakedown, Zombie Disco, Green Velvet i Solomum. Słuchajcie i bawcie się dobrze.
Wet is Xmas mix by ANTIPOP aka TELEPOPMUSIK
