T-MOBILE MUSIC
Coldplay na szczycie Billboardu
W Stanach wciąż rządzą Brytyjczycy. Na szczycie listy najlepiej sprzedających się albumów miejsce Adele zajęła formacja Coldplay.

fot. Medium
Muzycy Coldplay mogą być z siebie dumni. Wydawało się, że czeka ich ciężka walka z Kelly Clarkson o zwycięstwo w rankingu najlepiej sprzedających się płyt, tymczasem nowy album brytyjskiej formacji ("Mylo Xyloto") kupiło aż 447 tysięcy osób (trzeci najlepszy wynik otwarcia w 2011 roku - po Lady Gadze i Lil Waynie), a nowe dzieło Kelly znalazło raptem 163 tys. nabywców. Druzgocące zwycięstwo!
Ostatnie dni przyniosły jeszcze jedną gorącą nowość. Świąteczna płyta Michaela Buble zameldowała się na pozycji numer trzy z rezultatem 141 tys. sprzedanych sztuk. Adele spadła z miejsca pierwszego na czwarte, a tuż za nią zameldował się Toby Keith. Nieźle sprzedał się też najnowszy Tom Waits - 63 tys. sprzedanych krążków dały mu szóstą lokatę.
Na liście singli również zmiana lidera - Adele musiała ustąpić miejsca Rihannie, której piosenka "We Found Love" okazała się najpopularniejszym kawałkiem ubiegłego tygodnia w Stanach. To już jedenaste nagranie wokalistki z Barbadosu, które osiągnęło taki sukces - wokalistka w rankingu "numerów jeden" zrównała się tym samym z Whitney Houston, a do pokonania ma już tylko Madonnę i Mariah Carey. Biorąc pod uwagę wiek młodej gwiazdy, liderki mogą czuć się poważnie zagrożone.
