T-MOBILE MUSIC
Little Dragon: dość koncertowania, czas na płytę
Szwedzka formacja po blisko półrocznej trasie u boku Gorillaz powraca z premierowym materiałem. Album zatytułowany "Ritual Union" ukaże się 12 lipca.

fot. Seek
Ostatnie trzy lata, które upłynęły od czasu wydania ostatniego krążka grupy zatytułowanego "Machine Dreams", zespół spędził na intensywnym koncertowaniu, w ramach którego kilkakrotnie odwiedził także Polskę. W ubiegłym roku muzycy odbyli intensywną trasę u boku Gorillaz, wcześniej pojawiając się gościnnie na ostatniej płycie tego zespołu, "Plastic Beach". O udziale w tym olbrzymim przedsięwzięciu opowiada perkusista zespołu Erik Bodin:
- Koncertowa ekipa Gorillaz składała się z 85 osób, czuliśmy się więc jak na wielkiej szkolnej wycieczce. Do najbardziej niezapomnianych chwil należą imprezy, na których didżejami byli członkowie De La Soul oraz dzielenie autokaru z Bobby'm Womackiem, który zna mnóstwo fantastycznych opowieści.
Intensywne koncertowanie nie przeszkodziło grupie w pracy nad nowymi utworami, które od czasu do czasu prezentowała fanom na koncertach. Część z nich znalazła swoje miejsce na najnowszym, zaplanowanym na lipiec albumie formacji.
- Jesteśmy nim bardzo podekscytowani, ponieważ od trzech lat gramy te utwory na żywo i od czasu nagrania ich w studiu przerodziły się one w coś zupełnie nowego. Płyta będzie znacznie mniej elektroniczna od swej poprzedniczki, jednak nie zrezygnowaliśmy całkowicie z eksperymentów. Wydaje nam się, że staliśmy się bardziej bezpośredni w przekazie.
Album, nad którym Little Dragon pracowali wspólnie z amerykańskim raperem i producentem Big Boi'em, zwiastuje singel "Nightlight":
Little Dragon - Nightlight by user7106646
Na krążku znajdzie się też kompozycja "Little Man", którą formacja zaprezentowała na tegorocznym festiwalu South by Southwest. Posłuchajcie:
