T-MOBILE MUSIC
Nowa epka Setting The Woods On Fire
Po świetnie przyjętym debiucie przyszedł czas na kolejny krok Setting The Woods On Fire. Muzycy przybliżają nam szczegóły swojego nowego wydawnictwa.
Setting The Woods On Fire słyną nie tylko z niezapomnianych żywiołowych koncertów, ale przede wszystkim muzyki, dla której inspiracją są amerykańskie zespoły z pogranicza indie i post-hardcore, jak do Sunny Day Real Estate, Fugazi, At The Drive-In czy The Get Up Kids. Warszawiacy przypomnieli polskim słuchaczom, że emo to nie makijaż i wystylizowane grzywki, ale przede wszystkim muzyka. - Te wszystkie zespoły to po prostu ogromna szczerość i energia. To jest dla nas najważniejsze - mówią nam.
fot. Michał Gołaszewski, edit: Karol Koszniec
Grupa ma na swoi koncie płytę "Setting The Woods On Fire" wydaną w 2009 roku na winylu przez wytwórnię Promise! Promise!. Zapytaliśmy muzyków, jakie zmiany zaszły w zespole od tamtej pory:
- Ćwiczymy, rozwijamy się, szukamy naszego języka, chyba sporo się zmieniło. Staramy się w żaden sposób nie ograniczać. Stawiamy na naturalne wyzwolenie energii i emocji, które w nas siedzią.
Efekt tych zmian został uwieczniony na epce "Ruins". Krążek ukaże się wiosną nakładem amerykańskiej wytwórni Engineer Records.
Materiał został nagrany jesienią ubiegłego roku w podkrakowskim studiu Marcina Prusiewicza. Muzycy mówią nam o wyborze miejsca:
- Szukaliśmy u nas w kraju studia, które pozwoliłoby nam osiągnąć brzmienie, o którym od dawna marzyliśmy bez konieczności latania za ocean. Bardzo ważne było dla nas, żeby nagrywać na taśmę. Jest to bardzo wymagający nośnik, partie trzeba zagrać dokładnie, bo nie ma możliwości robienia nakładek, ale potem daje powalający efekt brzmieniowy. Znaleźliśmy Prusiewicz Sound Studio, które przerosło wszystkie nasze oczekiwania. Marcin Prusiewicz okazał się świetnym realizatorem, był bardzo wymagający i skrupulatny, dużo się od niego nauczyliśmy, dużo czasu poświęciliśmy na ustawianie mikrofonów i instrumentów, żeby jak najmniej gmerać w nagranym materiale.
Materiał został zmasteringowany przez Michaela Fossenkempera, znanego ze współpracy z The Get Up Kids, The Casket Lottery, Coalesce oraz Dizzee Rascalem.
- Marcin skontaktował się z Michaelem, wysłał utwory i opis tego, jak wyobrażamy sobie efekt końcowy. Po kilku dniach dostaliśmy gotowy materiał. Już za pierwszym podejściem to było to, nie mieliśmy żadnych uwag - opowiadają o genezie pracy z Amerykaninem.
Poniżej dwa z utworów, które znajdą się na epce:
Setting The Woods On Fire - Quickstop by settingthewoodsonfire
Setting The Woods On Fire - December Decay by settingthewoodsonfire
-Teraz chcemy grać jak najwięcej koncertów i mamy nadzieję, że wydanie płyty w zachodniej wytwórni ułatwi nam dostęp do szerszej publiczności - słyszymy na koniec. - Generalnie chcielibyśmy mieć szansę grania w większej ilości miejsc, również tutaj, w Polsce. Ludzie powinni poznawać różną muzykę.
Najbliższy koncert Setting The Woods On Fire już 24 marca w warszawskim klubie Sen Pszczoły.
