Newsy
A A A
06.10.2010

Masz to jak w banku

Po prawie niepromowanym, ale zakończonym wielkim sukcesem frekwencyjnym i artystycznym koncercie O.S.T.R.


fot. mat. promocyjne

Jeśli jesteś organizatorem koncertów, otwierasz nowy klub i chciałbyś dobrze wystartować to zacznij od O.S.T.R – wtedy masz jak w banku, że niezależnie od dnia i pory roku będziesz miał na sali komplet lub nadkomplet ludzi. Przekonałem się o tym w ostatnią niedzielę we Wrocławiu w klubie Bezsenność, gdzie wybrałem się po groźnym zatruciu awangardą, którego doznałem w czasie równolegle odbywającego się festiwalu Avan Art.

Odtrutka okazał się nad wyraz skuteczna. Po mrocznych doznaniach w Imparcie i przebywaniu wśród zastępów zwykle czarno odzianych postaci wtajemniczonych w arkana „Festiwalu o muzyce” w Bezsenności napotkałem pełny przegląd społeczeństwa: od licealistów w czapeczkach po starszych uważnie wsłuchujących się w gry słowne nadlatujące ze sceny. Wszyscy lekko rozkołysani, uśmiechnięci…Już dawno nie byłem na koncercie gdzie panowała tak pozytywna atmosfera. Pomimo braku natrętnej reklamy w necie i choćby dwóch zdań w lokalnym dodatku do GW klub pękał w szwach, a bilety były wykupione od kilku dni.

O fenomenie O.S.T.R miałem okazję przekonać się już podczas tegorocznej edycji sceny muzycznej Era Nowe Horyzonty gdzie występował on gościnnie  z Wojtkiem Waglewskim i Pink Freud, a Arsenał przeżył istne oblężenie. Ale wtedy był piątek, a nie niedziela, ciepło, a nie zimno, otwarcie sceny i wielu znakomitych gości i w zasadzie ciężko było rozstrzygnąć kto najbardziej magnesował publiczność. Teraz już wiem, że była to głownie zasługa Adama Ostrowskiego, który od 1993 r. występuje na polskich i nie tylko scenach. W Bezsenności zagrał z Emade i dj. Haemem czyli w wersji bez żywych instrumentów co kompletnie nie przeszkadzało rozentuzjazmowanej publiczności, która owacjami przyjmowała każde słowo wokalisty. No właśnie, ponad dwugodzinny koncert oprócz wybranych utworów składał się w dużej mierze z licznych nawijek O.S.T.R – usłyszeliśmy min. rozmowę telefoniczną z dawno niewidzianą żoną, sondę „kto i co jadł dziś na obiad” a później freestyle w tym temacie, przyznanie się do problemów z blantami oraz liczne wyznania miłości do małżonki.

A oto próbka możliwości O.S.T.R z zupełnie innej imprezy, która odbyła się  6 lipca 2007 r. Nasielsku.. na imprezie Underground Rap Time 3.O.S.T.R czujnie reaguje nawet na kłopoty ze statywem:



Jest dość szybki, nieprawdaż?

Wszyscy, których zaczyna dopadać zbliżająca się jesienna deprecha marsz na koncert O.S.T.R!


Paweł Piotrowicz

 

OCEŃ: 0 0
Autor: Paweł Piotrowicz
Do góry
Marilyn Manson Recenzja Dillon Wywiad Wideo Impreza na bogato Galeria

NAJNOWSZE

POLECAMY

Dodaj komentarz

Wprowadź kod z obrazka:

Obrazek nieczytelny? Kliknij aby odświeżyć

lub przejdź do strony logowania lub jeśli jeszcze nie masz konta zarejestruj się.