T-MOBILE MUSIC
Arcade Fire zachwyceni Chorwacją
"Nie tylko gramy tutaj po raz pierwszy, ale też pierwszy raz jesteśmy w Chorwacji. Strasznie nam się u was podoba" – słodził mieszkańcom Zagrzebia lider Arcade Fire, Win Butler. Jego zespół był największą gwiazdą pierwszego dnia T-Mobile INmusic Festival. Widzieliśmy to na własne oczy.

Do Zagrzebia, na rozgrywający się nad jeziorem Jarun festiwal T-Mobile INmusic, przyciągnęła nas nie tylko piękna sceneria i upalna, chorwacka pogoda, ale głównie zestaw zaproszonych gości. Pierwszego dnia imprezy głównymi gwiazdami była grupa Arcade Fire oraz Jamiroquai, na mniejszych scenach grali m.in. Buraka Som Sistema, The Do oraz Gentleman.
Kanadyjska formacja, która za kilka dni zagra swój jedyny koncert w Polsce, rozstawiła się na dużej scenie za trzema telebimami, na których emitowano współgrające z muzyką Arcade Fire wideoklipy i animacje. Robiło to wrażenie, bo o przypadkowym doborze obrazków nie mogło być mowy. Kiedy zabrzmiał singel z ostatniej płyty zespołu, "The Suburbs", widzowie mogli sobie przypomnieć kapitalny teledysk nakręcony przez Spike'a Jonze, kiedy zaś ze sceny dobiegały dźwięki "Sprawl II (Mountains Beyond Mountains)", oczy widzów bawiły ciepłe, soczyste kolory.
"Cholernie nam tu dobrze!" – krzyczał ze sceny Butler. Widownia odpowiadała mu gorącymi oklaskami i piskiem radości. Zasłużenie, bo pozytywnej energii, ile miał w sobie ich koncert, starczy teraz każdemu z nas na przynajmniej kilka kolejnych dni. Jeśli jeszcze ktoś zastanawia się, czy wybrać się na koncert Kanadyjczyków w Warszawie, radzimy – naprawdę szkoda byłoby go przegapić.
